Na jedną ofertę dla juniora potrafi przyjść kilkadziesiąt zgłoszeń. Wysyłasz, wysyłasz i dostajesz głównie ciszę albo odmowę bez słowa wyjaśnienia. To nie znaczy, że jesteś za słaby. Znaczy, że Twoje CV, profil i sposób, w jaki o sobie mówisz, giną w tłumie. Akurat to da się ustawić.
Wysłałem dziesiątki CV i dostaję głównie ciszę.
Każda oferta chce doświadczenia, którego nie mam skąd wziąć.
Technicznie daję radę, ale na rozmowie się spinam i gubię.
Liczby są bezlitosne. Realnie mniej więcej jedna na dwadzieścia ofert jest dla juniora, a na popularne ogłoszenia, jak frontend, potrafi przyjść po kilkadziesiąt zgłoszeń. Jeśli wrzucasz CV i czekasz, najczęściej przegrywasz nie wiedzą, tylko tym, że nikt Cię nie zauważył.
Na tym etapie rekruter nie szuka kogoś, kto zna wszystko. Szuka kogoś, kto szybko się uczy, jasno mówi, gdzie utknął, i nie chowa problemów na ostatnią chwilę. To widać albo nie widać, na długo przed rozmową techniczną.
Dane: No Fluff Jobs, Just Join IT, Bulldogjob 2025/2026. Całość liczb i wykresów masz w raporcie IT 2026.
Trzy rzeczy, przez które dobre zgłoszenia juniorów lądują w koszu. Żadna nie wymaga kolejnego kursu.
Wrzucasz listę technologii i ukończonych kursów, ale rekruter nie widzi, co właściwie potrafisz zrobić. Decyzję podejmuje w kilkadziesiąt sekund, a Twoje zgłoszenie nie daje mu powodu, żeby się zatrzymał.
Wysyłasz to samo CV na wszystko, co się rusza. Bez dopasowania pod konkretną ofertę i bez żadnego punktu zaczepienia u człowieka po drugiej stronie. Przy tej konkurencji to droga donikąd.
Kod ogarniasz, ale na rozmowie się spinasz, nie umiesz opowiedzieć, co robiłeś, i brzmisz mniej pewnie, niż naprawdę jesteś. Tego da się nauczyć, tylko zwykle nikt z juniorem tego nie ćwiczy.
Nie chcę, żebyś wracał do mnie po każdą zmianę pracy. Chcę, żebyś pierwszą zdobył tak, że następną ogarniesz sam.
Układamy CV i profil tak, żeby rekruter w kilka sekund zobaczył, co potrafisz i czemu warto z Tobą pogadać. Konkret zamiast listy nazw technologii.
Pokażę Ci, jak czytać ogłoszenie i przerobić zgłoszenie pod konkretną firmę, żeby przebić się przez tłum i pierwszy filtr, zamiast wysyłać wszędzie to samo.
Ćwiczymy rozmowę z HR i pytania o projekty, motywację i naukę. Tak, żebyś brzmiał pewnie i umiał opowiedzieć, co zrobiłeś, bez spinania się na samą myśl o rozmowie.
Patrzymy, co już masz, czego brakuje i na czym skupić się najpierw, żeby nie tracić miesięcy na rzeczy, które niczego nie zmieniają.
Część firm w naszej społeczności realnie patrzy na juniorów z potencjałem, nie tylko na seniorów. Kiedy Twój profil jest gotowy, podsyłam Cię tam, gdzie ogłoszenie nigdy by samo do Ciebie nie trafiło.
Mam miejsce dla juniora z dobrymi podstawami i głową do nauki. Polecisz kogoś?
Mam. Profil gotowy, projekty widać, na rozmowie nie zgaśnie. Podsyłam.
Pierwsza praca to dopiero start. Mediana mida to dziś około 16 600 zł. Przesuń suwak na to, ile zarabiasz albo ile Ci proponują, i zobacz, ile dzieli Cię od kolejnego progu. To pokazuje, po co w ogóle zrobić ten pierwszy krok porządnie.
Mediana mida wg danych rynkowych 2025/2026. Szacunek poglądowy, nie porada finansowa.
Tyle dzieli Twoją obecną stawkę od mediany mida (16 600 zł). Pierwszy dobry krok skraca tę drogę.
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz wprost na LinkedIn, odpowiadam konkretnie.
Zadaj pytanie na LinkedIn ↗Da się, tylko trzeba pokazać to, co masz, w sposób, który przekonuje rekrutera: własne projekty, to czego się nauczyłeś i jak. Większość juniorów ma więcej do pokazania, niż im się wydaje, tylko nie wie, jak to ułożyć.
Nie. Kod ogarniasz sam albo na kursie. Ja zajmuję się tym, co decyduje, czy w ogóle dostaniesz szansę: CV, profilem, dopasowaniem pod ofertę i rozmową.
Często problem nie leży w liczbie zgłoszeń, tylko w tym, że wszystkie wyglądały tak samo i żadne nie dawało powodu, żeby się zatrzymać. Najpierw to naprawiamy, potem aplikujesz mądrzej, a nie więcej.
Normalne. Dlatego ćwiczymy je na sucho, aż przestaną być niespodzianką. Im więcej razy przejdziesz przez typowe pytania, tym mniej Cię ruszają na prawdziwej rozmowie.
Zaczynamy od szczerej rozmowy na LinkedIn. Najpierw patrzymy na Twoją sytuację i ustalamy, co Ci realnie potrzebne. Płacisz za przepracowany czas i dostajesz raport z zalogowanych godzin, więc wiesz dokładnie, za co.
Napisz na LinkedIn albo wbij na Slacka. Spojrzymy na Twoje CV i sytuację, powiem Ci wprost, co stoi na drodze, i ułożymy plan na pierwszą pracę, który dalej poprowadzisz sam.