Lata na koncie, ogarnięta architektura, dowiezione trudne projekty. A awans dalej stoi, stawka nie drgnęła, a na ostatniej rozmowie pytali o rzeczy, których nigdy z nikim nie przerabiałeś. To nie wina kolejnego frameworka. Pokażę Ci, gdzie to się sypie i jak to poukładać, żebyś potem radził sobie sam.
Robię robotę seniora, ale pensja i tytuł za tym nie nadążają.
Na rozmowach pytają o decyzje, nie o kod. I tu się sypie.
Słabsi ode mnie technicznie dostają lepsze oferty i szybsze awanse.
Ofert jest więcej, ale rynek się zawęził. Sześć na dziesięć ogłoszeń celuje dziś w seniorów, nie w początkujących. Jeśli masz doświadczenie, to dobra wiadomość. Gorsza jest taka: na tym poziomie nikogo już nie robi wrażenie lista technologii w CV. Liczy się to, czy widać, że potrafisz pociągnąć temat, podjąć decyzję i wytłumaczyć ją komuś, kto nie pisze kodu.
Wyższa stawka rzadko bierze się z nowego frameworka. Bierze się stąd, że firma widzi, co realnie zmieniasz w produkcie i w zespole. Jak tego nie widać, stoisz w miejscu, choćbyś był technicznie najlepszy w pokoju.
Dane: No Fluff Jobs, Just Join IT, Bulldogjob 2025/2026. Całość liczb i wykresów masz w raporcie IT 2026.
To trzy rzeczy, które najczęściej widzę u seniorów dowożących technicznie, a mimo to stojących w miejscu. Żadna nie ma nic wspólnego z nauką nowego języka.
Ciągniesz duże tematy, ale w CV, na LinkedIn i na rozmowie brzmią jak lista zadań. Osoba, która decyduje o Twojej stawce, nie widzi efektu, więc płaci jak za wykonawcę, a nie za kogoś, kto podejmuje decyzje.
Im wyżej, tym mniej pytań o kod, a więcej o decyzje, kompromisy i dogadywanie się z biznesem. Jeśli nigdy tego z nikim nie przećwiczyłeś, tracisz punkty dokładnie tam, gdzie zapada decyzja o ofercie.
Wiesz, że bierzesz za mało, ale do rozmowy o pieniądzach wchodzisz bez argumentów i bez rozeznania w widełkach. Kończy się tak, że bierzesz pierwszą podaną liczbę albo w ogóle nie pytasz o więcej.
Nie chcę Cię od siebie uzależnić. Pokazuję, jak to działa, żebyś następnym razem ogarnął to sam.
Bierzemy Twoje doświadczenie i przekładamy je z listy zadań na konkret: jaką decyzję podjąłeś i co się dzięki temu zmieniło. W CV, na LinkedIn i na rozmowie, tak żeby od razu było widać kogoś, kto prowadzi, a nie tylko wykonuje.
Mock interview pod pytania, które naprawdę padają na tym poziomie: decyzje architektoniczne tłumaczone biznesowi, kompromisy, spięcia w zespole, mentoring. Ćwiczymy, aż Twoje odpowiedzi brzmią jak senior, a nie jak mid z dłuższym stażem.
Układamy argumenty oparte na tym, co wnosisz, a nie na proszeniu. Pokażę Ci, jak czytać widełki, kiedy nacisnąć i jak rozmawiać o całym pakiecie, nie tylko o kwocie na rękę.
Patrzymy, gdzie jesteś i dokąd chcesz dojść (lead, architekt, zagranica) oraz co konkretnie odblokuje kolejny poziom. Wychodzisz z planem, który dalej prowadzisz sam.
Kiedy Twój profil jest już dopięty, otwieram dojście do społeczności rekruterów i hiring managerów. To oferty, do których przez zwykłe aplikowanie ciężko się dokopać, zwłaszcza na poziomie senior.
Szukam seniora, który ogarnia decyzje architektoniczne i umie rozmawiać z biznesem. Masz kogoś?
Mam. Profil dopięty pod to, co wnosi, nie pod listę technologii. Podsyłam.
Dobra rozmowa o stawce na tym poziomie podnosi ofertę zwykle o 8 do 15%. Przesuń suwak na swoją stawkę i zobacz, ile zostawiasz na stole co roku. I to nie raz: ta różnica wraca przy każdej kolejnej ofercie.
Suwak ustawiony pod widełki seniorów i leadów. To szacunek poglądowy, nie porada finansowa.
Tyle realnie zostawiasz na stole, jeśli wchodzisz w rozmowę o pieniądzach bez przygotowanych argumentów.
Nie ma tu Twojego pytania? Napisz wprost na LinkedIn, odpowiadam konkretnie.
Zadaj pytanie na LinkedIn ↗Odwrotnie. Im więcej masz na koncie, tym mniej decyduje technologia, a tym bardziej to, jak pokazujesz swoją robotę i jak się komunikujesz. Właśnie tu pracuję i właśnie tu najczęściej leżą niewykorzystane punkty u doświadczonych ludzi.
Nie. Technicznie poradzisz sobie beze mnie. Biorę na siebie to, czego zwykle nikt z Tobą nie przerabia: pokazanie tego, co robisz, rozmowę o decyzjach, negocjacje i plan na karierę. Na poziomie senior to one ważą na ofercie.
I dobrze, bo o to właśnie chodzi. Większość usług woli, żebyś wracał. Ja wolę, żebyś przestał mnie potrzebować. Wychodzisz ze sposobem działania, który zadziała sam przy każdej następnej zmianie pracy.
Jasne. Za granicą płacą więcej, ale bardziej patrzą na zaufanie i komunikację. Pokażę Ci, jak ustawić profil i jak o sobie mówić, żeby przejść ten próg. Część danych rynkowych masz też w raporcie.
Zaczynamy od szczerej rozmowy na LinkedIn. Najpierw patrzymy na Twoją sytuację i ustalamy, co Ci realnie potrzebne. Płacisz za przepracowany czas i dostajesz raport z zalogowanych godzin, więc wiesz dokładnie, za co.
Napisz na LinkedIn albo wbij na Slacka. Spojrzymy na Twoją sytuację po partnersku i ułożymy plan, który dalej poprowadzisz sam. Bez zobowiązań i bez wciskania Ci zależności.